Hulajnogi elektryczne
Hulajnogi elektryczne
Czy tylko mi się wydaje, że to jest jakaś masakra? Jak to unormować, ktoś ma jakieś pomysły? Dziś znowu wypadek przy TCKu :( To jest masakra jakaś...
- Tomasz Achtelik
- Administrator
- Posty: 62
- Rejestracja: 12 lip 2025, 22:39
- Kontakt:
Re: Hulajnogi elektryczne
No masakra. Pomysłów mam kilka - przede wszystkim możliwość zarejestrowania i ubezpieczenia hulajnogi. Sam mam dość ciężką i chętnie bym to zrobił. Po zarejestrowaniu - możliwość poruszania się po jezdni. Oczywiście z uprawnieniami, jak na motorowery/motocykle itp. Dzieci do 16 roku życia - bez prawa do używania elektryków w ogóle. Od 16 roku życia / ubezpiecznie / kask itp. To tak na szybko.
AchRadio - produkcja radiowa. | Kalendarium - Kalendarium showbiznesu
Re: Hulajnogi elektryczne
Przecież kiedyś ktoś się zabije na tych deskach. To nie powinno jeździć po chodznikach.
Re: Hulajnogi elektryczne
Ludzi na hulajnogach widać z daleka. Policja powinna wyłapywać dzieciaki zasuwające za szybko. Tylko tak coś się zrobi.
Re: Hulajnogi elektryczne
Rodzaj karty rowerowej na hulajnogi. Normalnie jak karta rowerowa. Bez tego - zakaz jazdy.
Re: Hulajnogi elektryczne
Przepisy jak zawsze są niedostosowane do rzeczywistości. Powinna być rejestracja, OC i takie tam.
Re: Hulajnogi elektryczne
Zgadzam się, przepisy kompletnie nie nadążają za ulicą. 
Prawda jest jednak taka, że nie musimy czekać na ustawy, żeby chronić swój portfel. Zamiast liczyć na obowiązkowe rejestracje, można to ogarnąć dobrowolnie i to często za grosze.
Wystarczy dokupić tzw. OC w życiu prywatnym jako dodatek do swojej zwykłej polisy na dom czy mieszkanie. Jeśli potrącisz kogoś na ścieżce rowerowej albo zarysujesz komuś zderzak hulajnogą, koszty pokrywa ubezpieczalnia.
Trzeba tylko uważać na haczyki. W tanich, bankowych polisach ubezpieczyciele często wykluczają z ochrony jazdę na e-hulajnogach czy rowerach elektrycznych. Wtedy i tak płacicie za szkody z własnej kieszeni.
Jeśli w najbliższym czasie wygasa Wam polisa na mieszkanie i chcecie mieć pewność, że ochrona zadziała też na rowerze, dajcie znać na priv. Zrobię Wam kalkulację nowej polisy bez ukrytych kruczków.
Prawda jest jednak taka, że nie musimy czekać na ustawy, żeby chronić swój portfel. Zamiast liczyć na obowiązkowe rejestracje, można to ogarnąć dobrowolnie i to często za grosze.
Wystarczy dokupić tzw. OC w życiu prywatnym jako dodatek do swojej zwykłej polisy na dom czy mieszkanie. Jeśli potrącisz kogoś na ścieżce rowerowej albo zarysujesz komuś zderzak hulajnogą, koszty pokrywa ubezpieczalnia.
Trzeba tylko uważać na haczyki. W tanich, bankowych polisach ubezpieczyciele często wykluczają z ochrony jazdę na e-hulajnogach czy rowerach elektrycznych. Wtedy i tak płacicie za szkody z własnej kieszeni.
Re: Hulajnogi elektryczne
Popieram!Łukasz pisze: 20 lut 2026, 11:18 Zgadzam się, przepisy kompletnie nie nadążają za ulicą.
Prawda jest jednak taka, że nie musimy czekać na ustawy, żeby chronić swój portfel. Zamiast liczyć na obowiązkowe rejestracje, można to ogarnąć dobrowolnie i to często za grosze.
Wystarczy dokupić tzw. OC w życiu prywatnym jako dodatek do swojej zwykłej polisy na dom czy mieszkanie. Jeśli potrącisz kogoś na ścieżce rowerowej albo zarysujesz komuś zderzak hulajnogą, koszty pokrywa ubezpieczalnia.
Trzeba tylko uważać na haczyki. W tanich, bankowych polisach ubezpieczyciele często wykluczają z ochrony jazdę na e-hulajnogach czy rowerach elektrycznych. Wtedy i tak płacicie za szkody z własnej kieszeni.
Jeśli w najbliższym czasie wygasa Wam polisa na mieszkanie i chcecie mieć pewność, że ochrona zadziała też na rowerze, dajcie znać na priv. Zrobię Wam kalkulację nowej polisy bez ukrytych kruczków.


